Jeżeli Twój rachunek jest prowadzony w USD, EUR czy CHF, to każda transakcja musi zostać przeliczona na złote. Reguła jest jednozdaniowa, ale zawiera trzy szczegóły, które łatwo przeoczyć, a każdy z nich zmienia wynik.
Przepis
Art. 11a ust. 1 ustawy o PIT:
Przychody w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu.Art. 11a ust. 2 stanowi symetrycznie dla kosztów:
Koszty poniesione w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień poniesienia kosztu.Trzy szczegóły, które decydują
1. Kurs średni NBP, czyli tabela A
Nie kurs Twojego brokera, nie kurs kantoru, nie kurs z platformy. Kurs średni ogłaszany przez NBP, publikowany w tabeli A w każdy dzień roboczy około godziny 12:00.
Kurs brokera bywa o kilka groszy inny i przy dużym wolumenie różnica narasta. Dla urzędu wiążący jest kurs NBP.
2. Dzień POPRZEDZAJĄCY, nie dzień transakcji
To sedno zasady D-1 i najczęstsze źródło błędów. Bierzesz kurs z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu, a nie z dnia, w którym zamknąłeś pozycję.
Zamknięcie w środę 15 kwietnia oznacza kurs z wtorku 14 kwietnia.
Logika przepisu jest praktyczna: w chwili zdarzenia kurs z tego samego dnia jeszcze nie istnieje, bo NBP publikuje tabelę w ciągu dnia. Ustawodawca sięga więc po ostatni znany kurs.
3. Dzień uzyskania przychodu, czyli zamknięcia pozycji
Dniem uzyskania przychodu jest dzień realizacji, czyli zamknięcia pozycji. Nie dzień otwarcia, nie dzień wypłaty środków z rachunku.
Weekendy i święta
Rynek forex działa niemal całą dobę i pozycje zamykają się także w sobotę czy w święto. NBP w takie dni nie publikuje tabeli.
Odpowiedź jest wprost w przepisie: bierzesz kurs z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu. To sformułowanie samo rozwiązuje problem, bo nie odsyła do „dnia poprzedniego", tylko do ostatniego roboczego.
Kilka przykładów:
| Zamknięcie pozycji | Kurs z dnia |
|---|---|
| wtorek | poniedziałek |
| poniedziałek | piątek |
| sobota | piątek |
| niedziela | piątek |
| dzień po święcie | ostatni dzień roboczy przed świętem |
Przy kilkudniowej przerwie świątecznej cofasz się aż do ostatniej opublikowanej tabeli.
Osobny kurs dla każdej transakcji
Przepis mówi o dniu uzyskania przychodu, a nie o roku podatkowym. Oznacza to, że każda transakcja ma własny kurs, wyznaczony przez własną datę zamknięcia.
Nie wolno:
- przyjąć jednego kursu z 31 grudnia dla całego roku,
- użyć kursu średniorocznego,
- przeliczyć salda rachunku na koniec roku zamiast poszczególnych transakcji.
Przy dwustu transakcjach oznacza to dwieście odpytań tabel NBP. To właśnie ten etap sprawia, że ręczne rozliczanie w arkuszu jest tak żmudne.
Niuans, o którym warto wiedzieć
Ustawa przewiduje dwie różne daty odniesienia: dla przychodów dzień ich uzyskania (ust. 1), a dla kosztów dzień ich poniesienia (ust. 2). W rozliczeniu instrumentów pochodnych przychód i związane z nim koszty transakcyjne powstają zwykle w tym samym momencie, czyli przy zamknięciu pozycji, więc w praktyce data bywa ta sama.
Bywają jednak sytuacje graniczne, na przykład prowizja pobrana przy otwarciu pozycji w innym roku niż zamknięcie. Rozliczenia bywają wtedy prowadzone różnie i warto taki przypadek skonsultować, zwłaszcza gdy kwoty są istotne. Nasz kalkulator stosuje konsekwentnie datę zamknięcia pozycji i wprost o tym uproszczeniu informuje.
Gdzie sprawdzić kurs
NBP udostępnia publiczne API pod adresem api.nbp.pl, z którego można pobrać tabelę A dla dowolnej daty. Nasz kalkulator kursów NBP pozwala sprawdzić kurs dla wybranej daty i od razu pokazuje, którą tabelę zastosowano po uwzględnieniu zasady D-1.
Sam kalkulator podatkowy robi to automatycznie dla każdej transakcji z raportu i w szczegółowym zestawieniu pokazuje datę oraz wartość zastosowanego kursu, więc każdą pozycję można zweryfikować.
Najczęstsze błędy
Kurs z dnia transakcji zamiast z dnia poprzedzającego. Klasyk. Przy trendzie na parze walutowej potrafi zmienić wynik o kilka procent.
Jeden kurs dla całego roku. Wygodne, ale niezgodne z przepisem.
Kurs brokera zamiast kursu NBP. Broker przelicza po własnym kursie, urząd wymaga kursu NBP.
Kurs sprzedaży lub kupna zamiast średniego. Przepis mówi wyłącznie o kursie średnim.
Pominięcie reguły dla weekendu. Szukanie tabeli z soboty kończy się brakiem danych; trzeba cofnąć się do piątku.
Podsumowanie
Zasada D-1 sprowadza się do jednego zdania: kurs średni NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień zamknięcia pozycji, osobno dla każdej transakcji. Weekendy i święta rozwiązuje samo sformułowanie „ostatni dzień roboczy". Reszta to już tylko rzetelne wykonanie obliczeń.
Źródła
- Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, art. 11a ust. 1 (przychody w walutach obcych, kurs średni NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu).
- Ustawa o PIT, art. 11a ust. 2 (koszty w walutach obcych, dzień poniesienia kosztu).
- Ustawa o PIT, art. 11a ust. 3 (kwoty odliczeń, wydatki i zapłacony podatek).
- Tabela A kursów średnich walut obcych NBP oraz publiczne API NBP (api.nbp.pl).
*Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z doradcą podatkowym.*